Kochająca żona

Facet budzi się w południe na olbrzymim kacu. Patrzy, a na stole cztery butelki piwa i list następującej treści:
"Kochanie, wypoczywaj. Jakbyś czegoś potrzebował to zadzwoń. Zwolnię się z pracy i przyjadę. Twoja kochająca żona".
Facet nie może uwierzyć. Pyta więc syna:
- Antek, co się wczoraj stało? Nic nie pamiętam. Wróciłem w nocy z kwiatami albo pierścionkiem?
Syn na to:
- Przyszedłeś o piątej nad ranem kompletnie pijany i się ostro awanturowałeś. A gdy matka chcąc cię rozebrać ściągała ci spodnie, powiedziałeś: "Spadaj dziwko, jestem żonaty!".

Wizyta u dentysty

Dentysta schyla się nad pacjentem i już ma zamiar rozpocząć borowanie, gdy nagle zastyga w bezruchu i pyta nieufnie:
- Czy mi się tylko wydaje, czy też trzyma pan rękę na moich jądrach?
Na to pacjent spokojnym głosem:
- To tylko taka mała asekuracja. Bo przecież nie chodzi o to, żebyśmy sobie ból zadawali, prawda, panie doktorze?

Kupka w przedszkolu

Przedszkole. Po obiedzie pani mówi:
- Dzieci, skoro zjedliście, teraz robimy kupkę. Po zrobieniu idziemy do ogrodu się pobawić, ale pojdą tylko te dzieci, które zrobią kupkę!
Dzieci siedzą w rządku na nocnikach i robią swoje. Po chwili Jasio zaczyna płakać! Pani podchodzi i pyta:
- Jasiu, czemu płaczesz?
- Bo nie pójdę się bawić.
- A co Jasiu, nie możesz kupki zrobić?
- Mogę!
- No to czemu płaczesz?
- Bo Krzyś mi zabrał!