Jasio poszedł na praktyki do sklepu.
Szef postanawia nauczyć go technik sprzedaży i mówi do niego:
- A teraz synu patrz i ucz się.
Wchodzi klientka i prosi o płyn do mycia szyb, na co szef z ujmującym uśmiechem mówi:
- Proponuję także proszek do firan, umyje pani okna i upierze firany za jednym zamachem. Efekt będzie podwójny.
Klientka oczywiście kupuje oba produkty i wychodzi. Następnego klienta
ma obsłużyć Jasio, wyciągając wnioski z tego co zaobserwował. Wchodzi
dobrze ubrana kobieta i prosi o tampony. Na co Jasio bez zająknienia
proponuje:
- Sugeruję również kupić płyn do mycia szyb. Skoro nie może pani dawać dupy, to niech pani choć okna umyje!